Strażnicy czytelnictwa są wśród nas. Humor biblioteczny ;)

przez | 13 listopada 2020

Biblioteka Szkolna „Jak nie realnie to wirtualnie”  😉 Strażnicy czytelnictwa są wśród nas.

Kochani przypominamy o Konkursie, na razie bardzo mało prac 🙁

„Ilustracja do mojej ulubionej książki” – konkurs

 

Dziś Strażnicy przygotowali dla Was humor biblioteczny 😉

 

czytelnik zwraca się do bibliotekarza:

– Czy mógłbym sobie przedłużyć książkę?

– A o ile centymetrów?

* * *

– Poproszę taką książkę…”Anakonda” – prosi czytelnik w bibliotece.

– Czy to ma być coś z zoologii? – upewnia się bibliotekarka.

– Nie…To lektura z polskiego.

– To może „Antygona”  Sofoklesa?

– O, to właśnie o to chodzi! – ucieszył się czytelnik.

* * *

Siedmiolatek w bibliotece:

– Poprosę  ksiąskę dla Janusa (starszego brata), bo Janus chory…

– A jaką książkę – pyta bibliotekarka.

– Jakoś tak… „Kolorowa bitwa”…

– Aha, to na pewno „Barwy walki”.

* * *

– Poproszę taki kryminał, w którym rozwiązanie zagadki jest na końcu – zwraca się czytelnik do bibliotekarki.

– O, proszę, ten jest świetny. Dopiero na ostatniej stronie okazuje się, że złodziejem obrazów jest ten ogrodnik.

* * *

– Proszę o jakąś książkę dla chorego.

– Coś poważnego?

– Struł się lodami.

* * *

– Poproszę o „Mały Księżyc”.

– ???

* * *

– Chciałbym wypożyczyć „Ferdydurke” Gombrowskiego.

– Może Gombrowicza? – upewnia się bibliotekarka.

– Nie, Gombrowskiego.

– Niestety, takiej książki nie ma w bibliotece.

* * *

Spragniony wiedzy czytelnik wpada do biblioteki:

– Ja poproszę jeszcze raz tę książkę z fizyki, którą ostatnio pożyczałem.

– A jaka to była książka?

– No…taka gruba z zieloną okładką…

* * *

Student oddaje książki w bibliotece:

– Czy mogłaby pani sprawdzić czy jestem czysty? – zwraca się do bibliotekarki.

– Proszę bardzo…Zechce pan pokazać swoje ręce, uszy i szyję?

* * *

 Żona odwiedza męża w więzieniu. Idzie się poskarżyć naczelnikowi:

– Panie naczelniku – mój maż jest wykończony. Proszę mu dać lżejsza pracę.

– Nie rozumiem, co ma Pani na myśli, przecież on cały czas siedzi w bibliotece i wydaje karty.

– No tak, ale prócz tego kopie jakiś  tunel…

* * *

Rozmawia dwóch psychologów:

– Wiesz, to dziwne – mówi pierwszy.

– Wystarczy krzyknąć „aaaaaa!” w bibliotece, a wszyscy się na ciebie gapią w milczeniu.

– A próbowałeśœ zrobić to samo w samolocie? – mówi drugi. – Wszyscy się przyłączają.

* * *

Antek wszedł do księgarni i pyta:

– Chciałem kupić książkę koledze.

– Coś lekkiego? – pyta ekspedientka.

– Nie robi różnicy – jestem samochodem!

* * *

Pozdrawiamy i życzymy zdrówka

Bibliotekarz: Izabella Szafranalias-Szafrańska 🙂 i Strażnicy czytelnictwa 🙂

 

Print Friendly, PDF & Email